Ogłoszenie pierwszych list...

Dziś o 12, zgodnie z terminarzem, Politechnika Śląska ogłosiła I listy zakwalifikowanych do przyjęcia, isty rezerwowej i listy nieprzyjętych. I ja wśród nich byłem...

Wydział Automatyki, Elektroniki i Informatyki

Liczba kandydatów wyniosła 10 000 na 7 500 przygotowanych miejsc przez Politechnikę Śląską

Wybrałem studia na wydziale Automatyki, Elektroniki i Informatyki i ledwie się na nie nie dostałem. Jestem świadom, że mój wynik z matury podstawowej z matematyki do najlepszych nie należy (66 %), ale biorąc pod uwagę warunki jego zdawania ( na zastrzyku przeciw bólowym, krótko po operacji) był sukcesem.

Zadziwił mnie próg punktowy na informatykę w Gliwicach, 62 punkty, to pułap który prawie dyskwalifikuje wszystkich zadających maturę podstawową. Ponieważ należało by zdobyć powyżej >90% . Cóż, mam nie małe szczęście, że wydział zamiejscowy CKI mieszczący się w moim miejscu, również prowadzi studia inżynierskie na kierunku informatyka podlegający pod wybrany prze zemnie wydział. Tu próg był zdecydowanie dla maturzystów zdających podstawową maturę. I tam też zostałem zakwalifikowany do przyjęcia.

"wynniki-got.png"

Moje wyniki w systemie SOREK

Jak widać na powyższym zrzucie, zakwalifikowałbym się również na Elektronikę i Telekomunikację, ale uznałem że informatyka jest dla mnie ważniejsza, niż studiowanie w Gliwicach.

Co dalej?

Wypełniłem już kwestionariusz osobowy, wysłałem zdjęcie, i wydrukowałem podanie. W poniedziałek jadę do Gliwic, założyć "teczkę".

Planuję zapytać się w komisji rekrutacyjnej, o możliwość ewentualnej możliwości zmiany i studiowania w Gliwicach.

Dlaczego? Ponieważ, poza tym że w moim Rybniku uczą informatyki, i tak na niektóre wykłady i laboratoria należy udać się do ośrodka macierzystego do Gliwic. To trochę mnie irytuje, wolałbym mieć wszystko na miejscu.

Nie pozostało mi nic innego cieszyć się i radować z racji zakwalifikowania do przyjęcia i dalszym następstwie czasu rozpoczęcia studiów...

... i czekać na rozwój wydarzeń w tej całkiem nowej dla mnie przygodzie, o której mało co wiem (czyt. o studiach).



Comments

comments powered by Disqus