Na temat pisania tu może nie będę się wypowiadał.... (czyt. szkoła) Kupiłem sobie "Symfonię C++" Jerzego Grębosza, jest to poniekąd mityczne dzieło, mające łatwo wprowadzić do ISO C++, powiedzieć by można oby xD. Tomisko waży jakieś pół kilo i ma ponad 1250 stron :p Cena... hmm gdyby nie dotacja z okazji "dnia dziecka" to bym sobie nie kupił. Ostateczna cena z rabatem, "tylko" 68 zł, (czego nie robi się dla własnego rozwoju).

"Symfonia C++ Standard"

Symfonia C++ Standard

Co sądzę?? Przeczytałem rozdział 0 i 1, do gwiazdolotów jeszcze nie doszedłem, ale jestem miło zaskoczony, język jest taki jak powinien być, czyli rzeczowo i po polsku ;p Pozostało tylko czytać, przyswajać i testować przykłady ;] Może tym razem uda mi się nauczyć, tego języka programowania, wysokiego poziomu i tak zachwalanego modelu programowania obiektowego. Poczekamy, zobaczymy... Postaram się jeszcze kiedyś wspomnieć o tym jak mi idzie nauka ;] Aaa... z okazji dnia matki wszystkiego najlepszego naszym mamusią... Sto lat!!



Comments

comments powered by Disqus